Napisz do nas: marek.kocikowski@gmail.com
   O nas
   Nasze plany
Nowy temat
   Bałagan w prawie
   Co z tym parlamentem?
   Prawo karne - nowe poprawki
Czy wierzę?
   Moje wyznanie
   Koncepcja wszechświata
   Kilka pojęć
   Wiedza czy wiara?
   Różnice między wiarą a wiedzą
   Dziwne pytania
   Atrybuty Boga
   Państwo a Kościół
Problemy ludzi
Podświadomość
   Instynkt czy intuicja?
   Czym jest podświadomość?
   Praca z podświadomością
   Każdy z nas jest inny
   Różne światy ludzi inaczej
  Nasze zasady
  Współpraca
  Nasi partnerzy
  Kontakt
  List do Putina po polsku
  List do Trumpa po polsku
  List do Trumpa po angielsku
Menu
Powrót do startu


Wiedza czy wiara?

    Jedną z wielu możliwych zrealizowanych dróg powstawania wielu możliwych wierzeń jest poniższy opis:
    Od momentu, gdy człowiek zaczął mieć najpierw bardzo rzadko, potem coraz częściej drobne chwilki, następnie chwile, aż po długie godziny czas dla siebie, nie przeznaczony na walkę o życie, o przetrwanie, o jedzenie, o schronienie, w obronie potomstwa - czas ten począł wypełniać dziwnym zajęciem - myśleniem.
    Do tej pory cały czas musiał czuwać, by przeżyć, by przeżyły dzieci, by nie dać się zjeść. Po odkryciu ognia doszło troska i dbanie o jego utrzymanie.

    Myślenie rozwijało umysł i pozwalało odkrywać świat nie tylko jako źródło pożywienia i schronienie, ale jako siedlisko innych istot. Myślenie jednakże powodowało to, że przybywało pytań, natomiast odpowiedzi znajdowano w o wiele mniejszym tempie i tylko na najprostsze pytania. W różnych społecznościach na różnym etapie rozwoju zaczęli pojawiać się ludzie, którzy sprytnie zauważyli, że znający odpowiedzi na różne pytania są przez pozostałych traktowani inaczej, często z szacunkiem i bojaźnią.

    Od tego już tylko krok do odpowiadania na coraz trudniejsze pytania w sposób wieloznaczny niejasny, sugerujący wiedzę, lecz niesprawdzalną. Kolejne kroki prowadzą do powstawania przekonań o istnieniu Istoty Wyższej, która zna odpowiedzi na każde pytanie, a pośrednikiem między społecznością a Istotą stawali się Mędrcy, w większości uzurpatorzy (najpierw szamani, później kapłani).

    Nietrudno wyobrazić sobie uznanie Istoty Wyższej za praprzyczynę wszystkiego. Tak w bardzo dużym skrócie i uproszczeniu prawdopodobnie powstały wszelkie religie i wierzenia. Dość często dla zagmatwania sprawy - (do wiadomości maluczkich dla zrozumienia) wymyślano w imaginacji szarlatanów istnienie różnego rodzaju bóstw odpowiadających za różne aspekty życia ludzkiego. Ten etap powołał do życia wierzenia i religie politeistyczne, w pewnym sensie dość racjonalne, szczególnie, że poszczególne bóstwa posiadając władzę w ograniczonym zakresie były bliższe słabej istocie ludzkiej.

    Powyższy opis dotyczy bardzo pierwotnych dziejów religii i wierzeń. Ponieważ rola pośrednika między społecznością i bóstwem lub bóstwami była dość intratnym zajęciem nie wymagającym wysiłku fizycznego, lecz dużego sprytu, inteligencji i bezczelności (w końcu sprzedawano wymysły jako PRAWDĘ), rozwój tej dziedziny działalności człowieka był jednym z przodujących, z czasem najważniejszym, wręcz uprawniającym pośredników do sprawowania władzy absolutnej.

    Po co powstały najpierw wierzenia, a raczej po co w późniejszym etapie powstały kościoły jako wspólnoty wyznawców?
    Odpowiedź na to pytanie jest w zależności od światopoglądu odpowiadającego jest niesłychanie zróżnicowana, a jednocześnie dość prosta.
    A. Aby „wyjaśnić” powstanie świata i sens życia.
    B. Aby zapewnić niektórym narzędzie do sprawowania władzy pod pozorem służby.

Wiedza czy wiara