Napisz do nas: marek.kocikowski@gmail.com
   O nas
   Nasze plany
Nowy temat
   Bałagan w prawie
   Co z tym parlamentem?
   Prawo karne - poprawki
Czy wierzę?
   Moje wyznanie
   Koncepcja wszechidei
   Wiedza czy wiara?
   Różnice między wiarą a wiedzą
   Dziwne pytania
   Atrybuty Boga
   Państwo a Kościół
Problemy ludzi
Podświadomość
   Instynkt czy intuicja?
   Czym jest podświadomość?
   Praca z podświadomością
   Każdy z nas jest inny
   Różne światy ludzi inaczej
  Nasze zasady
  Współpraca
  Nasi partnerzy
  Kontakt
  List do Putina po polsku
Menu
Powrót do startu

LIST DO PUTINA - po polsku

Panie Putin!

    Czy Pan wie, czy Pan nie wie, bo nie chce wiedzieć lub nie chcą tego Panu powiedzieć Pana podwładni ze strachu, wyrachowania, głupoty, serwilizmu ewentualnie innych nieznanych powodów, to jednak Pana rodacy (w mniejszości, ale jednak) giną w tej bezsensownej wojnie w ilościach już niebagatelnych. I nie chodzi tu o 500 czy 530 tysięcy istnień na dziś, patrz data na dole.

    Ci ludzie mogli się uczyć, studiować, pracować dla kraju, uprawiać sporty, cieszyć się przyrodą, kochać rodziców, braci i siostry, narzeczone i żony, dzieci i w przyszłości wnuki.

    Lecz już nie mogą, co więcej, ich odejście przynosi i przynosić będzie żal, smutek, rozpacz najbliższych, przyjaciół, społeczności lokalnych, całego kraju.

    Oni już nie pomogą rodzicom na starość, dzieciom w nauce i budowie własnego życia, społeczeństwu swą wiedzą i pracą w budowie przyszłości. Ich już nie ma i nie będzie. Oni stracili życie, najwyższą wartość, jaką człowiek posiada.

    Jaki jest powód?

    Jak uczy historia, najwięcej ofiar i cierpień przynosiły i przynoszą obrony idei bezsensownych, głupich, niesłusznych, zakłamanych, mających na celu interesy jednostek lub wąskich grup uprzywilejowanych.

    Dotyczy to idei rasizmu, kolonializmu, nacjonalizmu, wszelkiej maści obrony czystości wiary i przekonań. Dalej, jak uczy nas historia, takie idee czeka jedynie śmietnik historii, a poniesione lub wymuszone w ich obronie ofiary z istnień ludzkich, z zaprzepaszczenia dorobku pokoleń, cofnięcia w rozwoju społecznym stygmatyzują ich twórców.

    Historia ukazuje nieprawdziwość tych idei, oparcie na fałszywych założeniach i przesłankach, w odniesieniu do twórców i apologetów ich interesowność, zakłamanie i traktowanie ludzi jak "mięso armatnie", "ciemny lud", "istoty niższego rodzaju", "członków ras zdegenerowanych", itd., itp.

    Panie Putin, nie ma takiej idei, takiej myśli, która wymagałaby tak wielkiej ofiary życia. Każda idea prawdziwa, kolokwialnie mówiąc idealna, broni się sama, przetrwa każde ludzkie i nieludzkie prześladowania, zawirowania historii, katastrofy przyrodnicze, kataklizmy społeczne.

    Zwracam się do Pana i Pańskich podwładnych, którzy razem forsujecie autodestrukcję m.in. własnego społeczeństwa, gehennę dla wyimaginowanych wrogów i grup zagrażającyh (w postaci Ukrainy) istnieniu mateczki Rasiji, skończcie to natychmiast i albo unicestwijcie się sami, albo zgłoście się do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.

    Mój apel jest zapewne naiwny, lecz sytuacja jasno wskazuje, że nie jest możliwe żadne inne rozwiązanie, poza może jeszcze jednym: zamknijcie wszystkie swoje granice i drogi lądowe (samochodowe, kolejowe), morskie, powietrzne, elektroniczne, infrastrukturalne (wszelkie ropo i gazociągi, sieci energetyczne, sieci informatyczne, internet), zamknijcie wszelkie swoje przedstawicielstwa we wszystkich państwach i organizacjach międzynarodowych, odeślijcie przedstawicieli dyplomatycznych, handlowych i innych ze wszystkich państw, odepnijcie się od światowego systemu finansowego, zaprzestańcie jakiejkolwiek wymiany handlowej z kimkolwiek na tym świecie. Zakładam, że zgodę na te przedsięwzięcia bez żadnego problemu uzyskacie od swojego społeczeństwa (wszak zaufanie do nieomylnej władzy przekracza 128%), a komu nie będzie się podobało, to przecież jest jeszcze sporo gułagów i kopalni uranu do obsłużenia.

    Gdy zrealizujecie ten wielki plan w obronie wszechidei Wszechrusi (ciekawe, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że nawet współpraca z Iranem nie pomoże w powstrzymaniu cofnięcia cywilizacyjnego społeczeństwa do lat pięćdziesiątych lub bardziej), to może niektórym uda się od was uciec za lat kilka czy kilkanaście, i wtedy świat dowie się, jaki to świetlany raj na ziemi urządzili swoim i nieswoim rodakom Władimir z Cyrylem.

    Nie pozdrawiam, tylko niech was jasna cholera weźmie i to natychmiast.

19.06.2024 r. - Jinks


List do Putina